PAŹDZIERNIK

 

Chodzi polami rudy  październik

I mgły rozwiesza wśród pustych ściernisk.

Na koniec  ziemię ubieli szronem

Potem odchodzi bardzo zmartwiony.

 


JESIENNY  POCIĄG

 

Stoi pociąg na peronie,

żółte liście ma w wagonie

i kasztany, i żołędzie-

dokąd z nimi jechać będzie,

dokąd z nimi jechać będzie?

 

Ref.:

Rusza pociąg

przed siebie wprost!

Przez mokry,

deszczowy most!

Przed siebie,

przed siebie w dal!

Na pierwszy jesienny bal!

 

Rusza pociąg sapiąc głośno.

Już w przedziałach grzyby rosną,

a na półce wśród bagaży

leży sobie bukiet jarzyn.

Rusz pociąg sapiąc głośno!

 

Ref.:

Rusza pociąg…

 

Pędzi pociąg lasem, polem,

pod ogromnym parasolem.

Wiezie rynny i kalosze,

I owoców pełne kosze.

Pędzi pociąg lasem, polem!

 

Ref.:

Rusza pociąg…

 


 

ZAPASY

Gotujemy już zapasy

Na zimowe długie czasy.

Już w piwnicy są ziemniaki

I kapusta i buraki.

Jest w spiżarce sześć słoików,

Słodkich jabłek też bez liku.

Są borówki, konfitury

I prawdziwków cztery sznury.

Bo mamusia nasza miła

O wszystko się zatroszczyła.

 


 

NASZA PANI

 

Spadły z drzewa dwa kasztany,

Toczą się po trawie.

Zrobię sobie z nich konika,

W kąciku postawię

 

Ref.

Proszę pani, proszę pani,

Jak to zrobić mam?

Nasza pani, nasza pani,

Wszystko powie nam.

 

 

Mam w pudełku ładne kredki

Żółte i czerwone.

Wezmę papier i kredkami

Narysuję domek.

 

Ref.

Proszę pani, proszę pani,

Jak to zrobić mam?

Nasza pani, nasza pani,

Wszystko powie nam.

 


 

POLKA  TRAMBLANKA

Oj, zagrajcie nam poleczkę
poleczkę, poleczkę,
oj, potańcujem troszeczkę.
Oj, potańcujem troszeczkę.
Oj, zagrajcie nam poleczkę,
Oj, potańcujem troszeczkę.

Dobra poleczka, bo skoczna
bo skoczna, bo skoczna.
Ale najlepsza z Opoczna,
ale najlepsza z Opoczna.
Dobra poleczka, bo skoczna,
ale najlepsza z Opoczna.