PAŹDZIERNIK

 

Chodzi polami rudy  październik

I mgły rozwiesza wśród pustych ściernisk.

Na koniec  ziemię ubieli szronem

Potem odchodzi bardzo zmartwiony.

 


 

MOJA  WESOŁA  RODZINKA

  My rodzinę dobrą mamy,
zawsze razem się trzymamy!
I choć czasem czas nas goni,
My jak palce jednej dłoni!

Ref.:
Mama, tata, siostra, brat
I ja – to mój mały świat!
Dużo słońca, czasem grad –
To wesoły jest mój świat!

Mama zawsze kocha czule,
ja do mamy się przytulę,
Tata kocha, lecz inaczej
uspokaja, kiedy płaczę.
Ref.: Mama, tata, siostra, brat…


  Gdy napsocę i nabroję,
stoję w kącie, bo się boję!
Tata skarci, pożałuje,
a mamusia pocałuje!
Ref.: Mama, tata, siostra, brat…

 
Kiedy nie mam taty, mamy,
wszyscy sobie pomagamy!
I choć sprzątać nie ma komu,
jest wesoło w naszym domu!


 

 KATECHIZM  POLSKIEGO   DZIECKA

Władysław Bełza

— Kto ty jesteś?

— Polak mały.

— Jaki znak twój?

— Orzeł biały.

— Gdzie ty mieszkasz?

— Między swemi.

— W jakim kraju?

— W polskiej ziemi.

— Czym ta ziemia?

— Mą Ojczyzną.

— Czym zdobyta?

— Krwią i blizną.

— Czy ją kochasz?

— Kocham szczerze.

— A w co wierzysz?

— W Boga  i Polskę wierzę.

 


Gdy zamierzasz przejść ulicę

Wanda Chotomska

 

Gdy zamierzasz przejść ulicę

Na chodniku przystań bokiem.

Popatrz w lewo bystrym okiem.

Skieruj w prawo wzrok sokoli.

Znów na lewo spójrz powoli.

Jezdnia wolna - wiec swobodnie mogą

przez nią przejść przechodnie.

 


W drodze do szkoły

 W drodze do szkoły nie spotka mnie nic złego,
bo znam już przepisy ruchu drogowego.
 

Przecież ulica to nie plac zabaw,

nawet na pasach trzeba uważać.

Czerwone światło – dla pieszych alarm!

Tylko zielone przejść nam pozwala.

W drodze do szkoły nie spotka mnie nic złego,
bo znam już przepisy ruchu drogowego.